
Pyszna i kremowa pasta Alfredo
Składniki
- 400 g makaron Najbardziej „klasycznie” wypada fettuccine albo tagliatelle.
- 250 ml śmietanka Najlepiej świeża śmietanka — sos będzie gładszy i bardziej kremowy.
- 100 g parmezan Zetrzyj na świeżo — aromat i smak są nie do podrobienia.
- 2 ząbki czosnek Drobno posiekaj albo przeciśnij — będzie bardziej wyrazisty.
- 2 łyżka oliwa z oliwek Do podsmażenia czosnku.
- sól Do smaku.
- czarny pieprz Najlepiej świeżo mielony, do smaku.
Sposób przygotowania
- W dużym garnku zagotuj osoloną wodę i ugotuj makaron al dente, zgodnie z instrukcją na opakowaniu.
- Na patelni rozgrzej oliwę na średnim ogniu, dodaj posiekany czosnek i podsmaż go na złoto (uważaj, żeby nie zbrązowiał za mocno).
- Wlej śmietankę do czosnku, doprowadź do delikatnego „mrugania” i gotuj 5–7 minut, mieszając.
- Wsyp starty parmezan do sosu i mieszaj, aż ser się rozpuści i wszystko zrobi się gładkie.
Odcedź makaron (zostaw odrobinę wody z gotowania) i przełóż go do sosu. Dokładnie wymieszaj, żeby każda nitka była porządnie oblepiona. W razie potrzeby dolej kilka łyżek wody z makaronu.
Podawaj od razu: dopraw świeżo mielonym pieprzem i, jeśli masz ochotę, dosyp jeszcze trochę parmezanu.
Uwagi
Private Notatki
Przetestować ten przepis?
Let us know how it was!W tej paście lubię najbardziej jej „uczciwą” prostotę: dobra pasta, śmietanka, parmezan i odrobina czosnku — i serio, nic więcej nie trzeba, żeby było obłędnie. To taki ratunek, kiedy nachodzi ochota na coś włoskiego, a stania przy kuchence po prostu nie ma kiedy ogarnąć.
Pasta Alfredo świetnie robi robotę na szybką, ale klimatyczną kolację: makaron się gotuje, Ty w tym czasie mieszasz sos i po 15–20 minutach talerz ląduje na stole. Na obiad też jest super, zwłaszcza jeśli dorzucisz kurczaka albo warzywa — danie robi się bardziej sycące, a nadal zostaje tak samo kremowe.
Technicznie najważniejsze jest jedno: doprowadź makaron „do końca” już w sosie. Odlej wodę tak, żeby zostawić sobie trochę tej z gotowania, i dolej ją na patelnię — dzięki temu sos oblepi każdą wstążkę i nie zrobi się betonowo gęsty. Celujesz w konsystencję gładką i elastyczną: nie wodnistą, ale też nie „klej”.
Zostaw komentarz
Podobał Ci się ten przepis? Daj znać w komentarzu, jak wyszło i jakie masz swoje patenty na Alfredo!


Odpowiedzi