Ta sałatka zawsze kojarzy mi się z wieczornym spokojem. Takim, gdy nie ma ochoty na nic skomplikowanego, ale jedzenie wciąż daje poczucie ciepła, nawet jeśli jest zimne.
Tuńczyk jest tu bardzo delikatny, kukurydza dodaje lekkiej słodyczy, a całość tworzy smak, który nie męczy. Nie jest ostry, nie narzuca się, nie jest przeładowany. To taki smak, do którego chce się wracać.
Lubię, że ta sałatka nie wymaga pośpiechu. Przyjemnie jest ją przygotowywać powoli, starannie, składając małe elementy w jedną spokojną kompozycję.

Sałatka z tuńczykiem i kukurydzą
Składniki
- 1 puszka Tuńczyk Użyj tuńczyka w sosie własnym lub oleju.
- 1 puszka Kukurydza Można użyć mrożonej kukurydzy, wcześniej ugotowanej.
- 2 szt. Pomidory Świeże pomidory dodają sałatce więcej soczystości.
- 1 szt. Ogórek najlepiej używać świeżego.
- 1/2 szt. Cebula Można użyć czerwonej lub zwykłej cebuli.
- 3 łyżki Oliwa z oliwek Do dressingu sałatki.
- do smaku Sól Dodaj do smaku.
- do smaku Pieprz czarny mielony Dla aromatu.
- 1 szt. Jajko Ugotowane na twardo
Sposób przygotowania
- Otwórz puszkę z tuńczykiem, odcedź płyn i przełóż do dużej miski.
- Otwórz puszkę z kukurydzą, odcedź płyn i dodaj do tuńczyka.
- Pokrój pomidory i ogórki w kostkę, a cebulę drobno, po czym dodaj je do sałatki.
- Obierz ugotowane jajko i pokrój na 4 części
- Polej sałatkę oliwą, posól i popierz do smaku, dobrze wymieszaj.
- Pozostaw sałatkę na 5-10 minut przed podaniem, aby smaki się połączyły.
Uwagi
Private Notatki
Przetestować ten przepis?
Let us know how it was!Ta sałatka z tuńczykiem i kukurydzą doskonale sprawdzi się nie tylko w codziennym menu, ale także na świątecznym czy bankietowym stole. Jeśli planujesz podać sałatki dla gości i chcesz dobrze oszacować ilość potraw i porcji, polecam zapoznać się z przydatnym artykułem na temat jak poprawnie oszacować menu bankietowe.
Uwielbiam tę sałatkę za poczucie przytulności, jakie daje. Dobrze smakuje w domu, w ciszy, lub przy stole, gdzie toczy się spokojna rozmowa. Nie zakłóca atmosfery, ale ją wspiera.
To nie jest danie „dla efektu”. To danie dla siebie, dla bliskich, na chwile, gdy ważne jest nie skomplikowanie, a poczucie komfortu.

Czasami jedzenie może przypominać koc. Nie jest krzykliwe, nie jest głośne, nie jest pokazowe — ale właśnie takie, które grzeje. Dla mnie ta sałatka jest właśnie taka.
Nie ma w niej chęci zaskoczenia. Jest w niej chęć uspokojenia. I może właśnie dlatego tak łatwo przyjmuje się w codziennym życiu. Bo wszyscy czasem szukamy nie nowości, a prostego poczucia „jest mi dobrze”.
Odpowiedzi